Pilna potrzeba komunikacji
O ile w Wadi Tumiłat Kanał Faraonów, w tej czy w innej postaci, istniał zapewne niemal przez cały czas dziejów Egiptu, całkiem inaczej rzecz się miała z jego odcinkiem pomiędzy jeziorami a Zatoką Sueską. Tutaj nie zaspokajał on, jak się wydaje, żadnych miejscowych potrzeb, lecz służył wyłącznie żegludze. Toteż mógł zostać zbudowany tylko w epoce, gdy władza centralna była wystarczająco silna, aby podjąć tak poważne przedsięwzięcie dla usprawnienia zamorskiej komunikacji Egiptu.
Zarówno potrzeba takiego połączenia, jak i zupełnie realne (biorąc pod uwagę osiągnięcia budowlane starożytnych Egipcjan) możliwości jego urzeczywistnienia datują się właściwie już od początku historii Egiptu, od epoki Starego Państwa. Wydaje się jednak rzeczą pewną, że Kanał Faraonów nie istniał jeszcze w owym okresie, brak bowiem na to jakichkolwiek przesłanek, a nieliczne próby wyciągania tego rodzaju wniosków na podstawie zachowanych tekstów z reguły polegają na mylnej ich interpretacji. Wiemy, że używano wówczas niedogodnych szlaków lądowych wiodących przez pustynię z Delty na półwysep Synaj oraz z doliny Nilu w Górnym Egipcie wąską niecką Wadi I lammamat na wybrzeże Morza Czerwonego w okolicy dzisiejszego miasta Kuseir.