Istnienie pierwotnego kanału
Dopiero w epoce Średniego Państwa zaczynamy natrafiać na wzmianki, które można uważać za potwierdzenie istnienia w owym czasie drogi wodnej wiodącej z Nilu na Morze Czerwone. Pierwsza z nich, bardzo zresztą niepewna, znajduje się w opowieści zatytułowanej „Rozbitek”, napisanej przez niejakiego Amen-aa na początku rządów XII dynastii, to znaczy w pierwszej połowie XX wieku p.n.e. Bohater opowiadania relacjonuje, jak udał się do kopalni królewskich (niewątpliwie chodzi tn o synajskie kopalnie miedzi) na statku o długości 120 łokci. (ok. 62,5 m) i szerokości 40 łokci (ok. 21 m), mającym 120 marynarzy załogi.
Burza zatopiła okręt na morzu, a fale wyrzuciły naszego żeglarza na jakąś wyspę, na której panował ogromny wąż, tytułujący się władcą kraju Punt. Po czteromiesięcznym pobycie na owej czarodziejskiej wyspie bohatera opowiadania zabrał okręt płynący do Egiptu i po dwóch miesiącach żeglugi przybył on do siedziby swego monarchy. Najważniejszy dla nas fragment owej opowieści brzmi w polskim przekładzie następująco:
„…zszedłem na brzeg do statku i zawołałem marynarzy; na brzegu oddałem dziękczynienie panu wyspy, a także tym, co byli na statku. I pojechaliśmy na północ do siedziby monarchy i przybyliśmy do niej w dwa miesiące…”3
Opowieść rozbitka, poza środkowym epizodem dotyczącym czarodziejskiej wyspy, ma charakter bardzo realistyczny. Tytuł węża tworzy przygodę na Morzu Czerwonym, podczas gdy jej punkt początkowy i końcowy znajdują się niewątpliwie w dolinie Nilu. Miejsce, • In którego przybywa okręt, nazwano wyraźnie siedzibą monarchy. / pewnością stąd również wyruszył nasz rozbitek w swą podróż. W owych czasach rezydencją faraonów było It-tawi, położone nad Nilem nie opodal Memfisu, w pobliżu dzisiejszego Liszt. Ponieważ i o1.’bitek ani razu nie wspomina w swym opowiadaniu o przejściu przez pustynię, wygląda na to, że istniało już wówczas żeglowne połączenie Niluz Morzem Czerwonym.
Oczywiście nie należy wyciągać z opowiadania Amen-aa zbyt daleko idących wniosków, ponieważ autor mógł po prostu przemilczeć fakty przejścia przez pustynię, jako nie mające większego znaczenia dla zasadniczego wątku akcji utworu. Co do interpretacji tekstu tej opowieści panują wśród uczonych spore rozbieżności zdań.